I kto mówił, że trzeba szukać szczęścia? Nie trzeba. Może już jest? Może czai się tuż za Tobą, za mną i hipnotyzuje, mami, obiecuje? Teraz jest dobrze. Tak jest dobrze. Więcej nie chcę. Uwielbiam...
"Jeden Mały Wielki Świat Dziwny świat w szaleństwie Oszukując rajem... niespełnionych marzeń Tutaj dzień po dniu gaśnie To, co sprawia, że przemija ból "
Czujesz kogoś przy sobie. Lekkie mrowienie. Sam jego zapach doprowadza do obłędu. Dotykasz. Przyjemne ciepło. Chcesz więcej. Czujesz jak drży. Zaczynasz całym sobą chłonąć wszystko dookoła. Każdy oddech. Każdą myśl. Westchnienie. Jęk. Pocałunek. Przedłużasz w nieskończoność. Dostać jak najwięcej... Delektujesz się. Zachłannie. Łączysz w jedność. I znowu więcej. Mocniej. Wariujesz. Ćpasz. Można oszaleć. Z rozkoszy....
Przeciągam. Mlecznobiała emalia rozlewa się tworząc złudne wrażenie piękna. Powinna być krwistoczerwona... powinna, ale nie jest. Niewinny kolor i drapieżność - boskie połączenie.
Zacisnę Ci je na ramionach. Przesunę po plecach zostawiając rozognione ślady. Wbiję w uda.
Wiesz jak cudowna jest rosa na trawie w ciepłą lipcową noc?Ciepłe, przesycone wilgocią powietrze i chłodna mokra trawa pod bosymi stopami.Nad głową księżyc w pełni.
Połóż się na niej. Połóż się obok mnie. Poczuj sobą wszystko dookoła. Usłysz przyśpieszone bicie serca. Dotknij rozpalonej skóry.
Pamiętam taki moment z dzisiejszej nocy kiedy po raz któryś z kolei opadłam wyczerpana na poduszkę i nie pragnęłam niczego więcej tylko tego żebyś mnie przytulił i nie puszczał.
I ostatnią chwilą tuż przed zaśnięciem poczułam Cię przy sobie, tak blisko... Przyciągnąłeś mnie do siebie otuliłeś ramionami i pozwoliłeś zasnąć....
Wybudzasz się. Niechętnie otwierasz oczy. Spoglądasz na postać leżącą u Twego boku. Na wpół przykryta leży tak blisko. Widzisz delikatnie zarysowaną talię i pierwsze promienie tego poranka liżące jej nagą skórę. Widzisz włosy rozrzucone na poduszce w nieładzie. Słyszysz spokojny oddech świadczący o tym, że jeszcze śpi. Czujesz ciepło bijące od niej. O czym wtedy myślisz?